PRZEMO2 prowadzi tutaj blog rowerowy

BikeblogPrzemo2

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:4695.02 km (w terenie 673.11 km; 14.34%)
Czas w ruchu:207:45
Średnia prędkość:20.28 km/h
Maksymalna prędkość:65.95 km/h
Suma podjazdów:6126 m
Suma kalorii:2458 kcal
Liczba aktywności:97
Średnio na aktywność:48.40 km i 2h 33m
Więcej statystyk

Przed praca +praca

  • DST 67.78km
  • Czas 03:36
  • VAVG 18.83km/h
  • VMAX 39.77km/h
  • Kalorie 2458kcal
  • Podjazdy 571m
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 listopada 2016 | dodano: 23.11.2016

Słoneczko zapukało dziś do mego okna i tak powiada, wstawaj leniu czas na rower, zwlekłem się z wyra i około 8-ej ruszyłem pokręcić troszkę przed pracą . Trasa  mieszana : Złota Góra, Legionów, Ossona, Polana Gąszczyk, Grodzisko Gąszczyk, Mstów, Rajsko, Zawada, Małusy, Turów, Przymiłowice,Olsztyn, Pozarówka, Zawodzie, Korwinów, Słowik, koło Michaśki i przez Stary Raków do domciu. Chwilka odpoczynku obiadek i do pracy.


Kategoria Codzienność, samotnie

Przed pracą i dojazd do pracy.

  • DST 62.26km
  • Czas 03:22
  • VAVG 18.49km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 listopada 2016 | dodano: 22.11.2016

Pogoda iście wiosenna więc o 8  rano chyc na rowerek i w drogę, najpierw koło Chuty i wzdłuż rzeki do Słowika dalej Korwinów, Zawodzie tu znów odbijam w Las i porzarówką do Olsztyna mała rundka koło Biakła potem koło zamku i dalej w drogę przez Towarne do Kusiąt  i dalej terenem koło Jeźorka Krasawego do Srocka, mam jeszcze zapas czasu więc jadę dalej do Jaskrowa tu odbijam w lewo i dalej jadę wzdłóż Warty do domku.


Kategoria Codzienność, samotnie

Terenów przed pracą + praca.

  • DST 51.73km
  • Czas 02:51
  • VAVG 18.15km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 października 2016 | dodano: 27.10.2016

Rankiem na mały terenowy wypad potaplać się w błotku trasą: Huta, Guardian,pożarówaka Sokole, Olsztyn, Towarne, Zielona Góra, Prędziszów, Legionów, Koksownia, Złota, i przez Dąbie do domku. A po południu do pracy.


Kategoria Codzienność, samotnie

Pokręcić przed pracą.

  • DST 63.32km
  • Czas 02:47
  • VAVG 22.75km/h
  • VMAX 43.30km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 września 2016 | dodano: 16.09.2016

Wstałem sobie rano ogarnołem trochę chałupę i około 8:00 ruszyłem pokręcić troszkę przed pracą, dziś kieruję się w stronę Poraja trasa: koło Huty i wzdłuż  rzeki do Słowika dalej przez Korwinów do Zawodzie gdzie odbijam w las nim już prościutko do Poraja. Mam jeszcze spory zapas czasu więc jadę dalej wzdłuż Jeziora do Masłońskiego tu małe zakupy i śniadanko po czym dalej  czarnym pieszym do Zaborza a z tąd asfaltem do Biskupic jeszcze tylko szybka rundka żółtym pieszym przez Sokole i koło Biakła po czym powrót do domu Terenem koło Skrajnicy i rowerostradom, jeszcze obiadek  i do roboty. 















Kategoria Codzienność, samotnie

Asfaltowo przed pracą.

  • DST 61.70km
  • Czas 03:19
  • VAVG 3:13min/km
Środa, 14 września 2016 | dodano: 15.09.2016

Taka tam asfaltowa pętelka z małymi wariantami terenu trasa w skrócie : Jagielońska,Stradom, Dźbów, Konopisaka, Aleksandria tu mała kawka u znajomych i powrót przez : Blachownie, Łojki, Wyrazów, Stradom, Chwila odpoczynku i do pracy na drugą zmianę.


Kategoria Codzienność, samotnie

Przed pracą + droga do pracy.

  • DST 62.32km
  • Czas 02:57
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 42.10km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 września 2016 | dodano: 13.09.2016

Rano odwiozłem Agę na pociąg do giżycka następnie hyc na rowerek i w drogę ruszyć troszkę nogą przed pracą trasa w skrucie: Dąbie, Złota Góra, Legionów, Ossona, Brzyszowska, Góra trzech Jaskiń  stąd lasem do szosy prowadzącej z Brzyszowa do Olsztyna w Kusiętach skręcam w  lewo i przez Turów jadę do Olsztyna tu małe zakupy i dalej bokiem koło Sokolich do drogi Ppoż gdzie chwilka przerwy poczym dalej niebieskim do Zawodzia skąd Przez Korwinów i słowik już prościutko do domku. szyki obiadek i już ciśniem do pracy na drugą zmianę. 


Kategoria Codzienność, samotnie

niedzielnie z pechem w tle.

  • DST 67.35km
  • Czas 03:13
  • VAVG 20.94km/h
  • VMAX 42.89km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 września 2016 | dodano: 07.09.2016
Uczestnicy

Słoneczna niedziela więc choć troszkę trzeba by wyskoczyć  pokręcić i tak na raty przed południem szybki wypad: Koło huty , Guardian, Kusięta , Olsztyn, Sokole, Drogą P Pożarowa, Zawodzie, Korwinów, Czrnym pieszym do niebieskiego i nim do rowerostrady tu spotykam odpoczywającego Rafika z Piotrkiem i jeszcze jednym kolega dalej juz w ich towarzystwie do czewki przez Kręciwilk i koło michaliny . Po obiedzie znalazłem jeszcze chwilkę by pokręcić po okolicy i w towarzystwie Patryka mocno terenowymi wariantami przełomem Warty do jaskrowa i  powrót przez Przeprośną Górkę  tu też żywota swego  dokonała moja tylna przerzutka  przy zmianie przełożenia zaciągło mi łańcuch i zerwałem sprężynę naciągającą wózek  szybka przeróbka na singiel speeda  i jedziemy dalej  na Mirowskiej żegnam się z Patrykiem i skrótami  koło As-Polu do Legionów i koło Koksowni powoli czołgam się w stronę domu.


Kategoria samotnie, w towarzystwie

Małe co nieco przed pracą + praca

  • DST 52.11km
  • Czas 02:17
  • VAVG 22.82km/h
  • VMAX 47.36km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 września 2016 | dodano: 03.09.2016

Takie tam małe kułeczko przed pracą dla rozruszania mięśni: Koło huty potem wzdłuż rzeki do Słowika dalej Korwinów i czarnym pieszym do żułtego pieszego i mim do Olsztyna dalej już asfaltowo Turów Kusięta i koło huty do domku chwila przerwy i standardowo przez Dąbie do pracy.


Kategoria Codzienność, samotnie

Na dziorgę przed pracą.

  • DST 59.87km
  • Czas 02:51
  • VAVG 21.01km/h
  • VMAX 44.14km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 sierpnia 2016 | dodano: 31.08.2016

Z rana  wskoczyłem na rowerek i pokręciłem luźna nogą najpierw kolo huty i koksowni do Legionów następnie przez ossona i Przeprośną Górkę do Mstowa tu koło stodół jadę w stronę  sadów na mały szaberek dalej to nowymi nie znanymi ni drogami  przez Gąszczyk  do Brzyszowa a z tąd już prościutko do Olsztyna szybko koło zamku i dalej w stronę Biakła  ty odbijam na  żułty pieszy i nim do czarnego czarnym do Korwinowa  dalej już prosto przez słowik drogą wzdłuż rzeki i koło michaśki do domu chwila przerwy i do pracy na drugą zmianę.


Kategoria Codzienność, samotnie

Rowerowa sobota

  • DST 124.83km
  • Czas 05:40
  • VAVG 22.03km/h
  • VMAX 50.04km/h
  • Sprzęt Pikuś
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 czerwca 2016 | dodano: 25.06.2016
Uczestnicy

Wolny dzień od pracy trza by ruszyć troszkę nogą, wstałem o 5:00 pokręciłem się po chałupie próbując namówić Agę by wyskoczyła zemną ale nic z tego atom cholery z wyra nie ruszy postanowiłem więc wyskoczyć samemu, trasa w większości terenem : przez Dąbie do Legionów potem przez Złotą Górę terenem aż do TRW tu odbijam do Mirowskiej dalej w lewo Zawodziańską i w prawo w Mączną na końcu wskakuje w teren i trasą wyścigu docieram do Jaskrowa skąd Asfaltem do Mstowa tu znów odbijam  w prawo i terenem koło stodół mknę do Małus W i dalej terenem do Tórowa,  stąd Asfaltowo przez Przymiłowice kawałek główna do Olsztyna koło zamku  i kieruję się szosą w kierunku Sokolich tu na parkingu mały postój na śniadanko i po chwili wracam kawałek by znów wbić się t teren jadę najpierw żółtym do niebieskiego tu odbijam na Zawodzie skąd asfaltem do Korwinowa tu znów w czarny pieszy i nim z powrotem do niebieskiego  reszta trasy do domu to już standard koło nastawni, Guardian i terenem koło rzeki do domku chwila przerwy i wraz z Agunią znów na siodełku tym razem jedziemy do Poraja dębcówką i Pomarańczowym zostawiam agą w towarzystwie koleżanek  a sam przez Jastrząb niebieskim rowerowym pomykam Gęzyna a z tąd do Koziegłw by obejrzeć mecz naszych orłów piękny mecz po meczyku  zarzuciłem małe co nieco na ruszt i znów do Poraja gdzie ugadałem się na spotkanie z kuzynem  przy okazji wpadłem skontrolować jak się bawią dziewczyny około 22 ruszam samotnie do domku trasa standardowa żółty pieszy, niebieski  rowerowy, Pomarańczowy i znów niebieski , nastawnia ,Guardian koło rzeki i do domku wypocząć choć troszkę  bo jutro atakujemy z ekipą do Krakowa.


Kategoria samotnie, Z Agunią